| Statystyki |
Liczba ogłoszeń: 13 | Oczekujące: 0 | Liczba kategorii: 19 | Liczba podkategorii: 44 | Zarejestrowanych userów: | Dzisiaj: 0 | Ostatnie 14 dni: 10 | Ostatnie 31 dni: 21 | Ogółem : 70 |
|
| On-line : 2

Wędkarstwo moja Pasja - Multimedialny portal wędkarski
|
|
|
|
| Karta wędkarska | | |
|

Karta Wędkarska jest podstawowym dokumentem uprawniającym do uprawiania amatorskiego połowu ryb. Wydaje się ją na podstawie zdanego egzaminu. Egzamin przeprowadzają komisje powołane przez społeczne organizacje amatorskiego połowu ryb. Powołanym do wydawania tej karty, jest starosta powiatu i właśnie w starostwie dostaniemy kartę.
Kolejnym ważnym dokumentem uprawniającym do połowu ryb, ale już na konkretnej wodzie, jest zezwolenie uprawnionego do połowu ryb, zazwyczaj wiążące się z opłatą licencyjną. Zezwolenie wydane jest najczęściej w formie dokumentu stanowiącego kartonik lub dowód wpłaty KP, albo stanowi znaczki w legitymacji towarzystwa wędkarskiego. Pamiętajmy, że jeżeli nawet uprawniony do rybactwa zwalnia od opłat, to zezwolenie na wędkowanie na jego wodach nadal nas obowiązuje.
Te dwa dokumenty są podstawowymi według prawa do uprawiania na konkretnej wodzie amatorskiego połowu ryb czyli wędkowania. Zwolnienia z posiadania Karty Wędkarskiej i zezwoleń na połów na danej wodzie, określają konkretne przepisy. O tych przypadkach będę mówił w dalszej części.
Składki członkowskie nie uprawniają do połowu ryb. Składki członkowskie są wewnętrzną sprawą towarzystw i są opłacane przez członków towarzystw doń należących. Może się zdarzyć, że składki będą jednocześnie opłatą licencyjną, ale na dzień dzisiejszy nie słyszałem o takim przypadku. Są one rozdzielne. Natomiast dokumentem stwierdzającym przynależność do towarzystwa najczęściej jest legitymacja, która tak jak i składki członkowskie nie upoważnia do wędkowania. Można być członkiem towarzystwa wędkarskiego, posiadać legitymację, opłacone składki członkowskie, a nie mieć prawa do połowu. Dopiero Karta Wędkarska i zezwolenie uprawnionego do rybactwa, zwane popularnie licencją, uprawnia nas do połowu na danej wodzie
Piszę o tym bardzo dosadnie, bo choć zaznaczono, że wiedzy czym jest Karta Wędkarska, to mylone są pojęcia składki członkowskiej z legitymacją i opłatą licencyjną.
Kolega mając Kartę Wędkarską ma prawo łowienia, ale musi mieć jeszcze zezwolenie uprawnionego do rybactwa na daną wodę, lub być od niej zwolniony, ale musi mieć dokument stwierdzający ten fakt. Wyjątkiem od konieczności posiadania licencji na połów są wody państwowe nie posiadające osób bądź podmiotów uprawnionych do rybactwa. Tak więc, jeżeli woda jest państwowa i nie wydzierżawiona dla celów rybactwa, to można na niej łowić posiadając tylko Kartę Wędkarską. Ponieważ stawiający tu problemy, nie mówi do kogo należy woda pod względem uprawnień do rybactwa, to nie mogę się odnieść do tego konkretnego przypadku. Ogólne zasady postępowania podałem.
Teraz jakie kary grożą za brak karty wędkarskiej i lub zezwolenia od uprawnionego do rybactwa na amatorski połów ryb. Mówi o tym Ustawa o Rybactwie Śródlądowym.
Art.27.1. Kto:
1) dokonuje amatorskiego połowu ryb bez posiadania dokumentów lub zezwolenia, o których mowa w art. 7 ust. 2, uprawniających do takiego połowu,
- podlega karze grzywny.
2. W razie ukarania za wykroczenia wymienione w ust. 1, kolegium do spraw wykroczeń może orzec:
1) nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego uprawnionego do rybactwa w wysokości do pięciokrotnej wartości przywłaszczonych ryb,
2) przepadek narzędzi i innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, a także przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia,
3) zakaz amatorskiego połowu ryb na okres od 6 do 18 miesięcy.
3. W wypadku orzeczenia kary dodatkowej, o której mowa w ust. 2 pkt 3, orzeka się o cofnięciu karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego.
4. Orzeczenie o przepadku, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, może również dotyczyć przedmiotów nie stanowiących własności sprawcy.
5. Za czyny wymienione w ust. 1, popełnione przez osobę niepełnoletnią posiadającą kartę wędkarską, na wniosek osób uprawnionych do kontroli, organ wydający cofa wydaną kartę do czasu uzyskania pełnoletności.
Oczywiście dziś kolegia do spraw wykroczeń zostały zastąpione Sądami Grodzkimi.
PRAWO DO ZWOLNIEŃ z karty wędkarskiej
Temat, który ostatnio poruszył jeden z wędkarzy również we mnie budzi kontrowersje. Włożył On bowiem kij w mrowisko. Dotknął problemu interpretacji Art.7.4. Ustawy o Rybactwie Śródlądowym. Zacytuję treść tego przepisu ustawy.
Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający w Polsce, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego zwolnione są także osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach uprawnionej do rybactwa osoby fizycznej, jeżeli uzyskały od niej zezwolenie na połów w tych wodach.
Całość rozbija się o zwrot - w wodach uprawnionej do rybactwa osoby fizycznej. Właśnie w tej osobie fizycznej tkwi cały szkopuł.
Osobiście uważam, że jest to błąd legislacyjny, powodujący brak równości wobec prawa, w możliwości swobody działania podmiotów gospodarczych. Nie będę się tu rozwodził nad zgodnością tego z konstytucją, bo nie czuję się uprawniony w zakresie znawstwa konstytucjonalizmu. Natomiast zajmę się interpretacją tego ustępu prawnego.
Jednak żeby przejść do tej czynności, muszę wpierw określić, kto według prawa jest osobą fizyczną. Bez żadnej wątpliwości będzie nią osoba posiadająca prawo do prowadzenia działalności gospodarczej na podstawie zaświadczenia o wpisie do ewidencji prowadzenia takiej działalności. Z całą pewnością będą nią również spółki cywilne składające się z osób fizycznych działających w oparciu o ten właśnie wpis do ewidencji i umowę cywilną. Kolejnymi podmiotami gospodarczymi posiadającymi osobowość fizyczną będą spółki jawne i komandytowe, pomimo ich wpisu w sądowym rejestrze gospodarczym. Inaczej mówiąc wszystkie spółki, które są utworzone na bazie osób fizycznych, a nie będące spółkami kapitałowymi, mają osobowość fizyczną i traktowane są w rozumieniu prawa jako osoby fizyczne.
Z tego wynika, że ilość podmiotów mogących posiadać uprawnienia do rybactwa, a które mogą zwalniać z obowiązku posiadania karty na swych wodach, jest znacznie większa niż tego należałoby się spodziewać, bo obejmuje nie tylko prywatnych przedsiębiorców mających zaświadczenie o wpisie do ewidencji o działalności gospodarczej. Natomiast takich uprawnień nie mają uprawnieni do rybactwa, którzy są spółkami akcyjnymi, czy spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością lub firmami państwowymi. Dla mnie jest to bubel legislacyjny ograniczający prawa podmiotów będących spółkami kapitałowymi, bądź przedsiębiorstwami państwowymi. Dlaczego tak to określił ustawodawca, trudno powiedzieć. Powody tego są nieznane pewnie nawet posłom, którzy tworzyli ten knot prawny. Ale bubel ten jest obowiązujący i nic na to nie poradzimy
Ale na tym nie koniec rozważań. Punkt ten nie dotyczy jednak obowiązku posiadania zezwolenia (licencji) do uprawiania amatorskiego połowu ryb na wodzie uprawnionego do rybactwa. Tak więc, gdy nawet uprawniony do rybactwa zwolniłby na swoich wodach nie jednostkowo, a kompleksowo wszystkich od obowiązku posiadania Karty Wędkarskiej, to i tak musimy mieć jego zezwolenie na wędkowanie. O tym nie możemy zapominać. Często takie zezwolenie wiąże się z opłatami, czasem również z dodatkową opłatą za zabierane ryby. Musimy tu również pamiętać, że nawet jeżeli będziemy zwolnieni od posiadania Karty Wędkarskiej, lecz będzie to przypadek jednostkowy, a nie ogólnie stosowana praktyka na danej wodzie, to musimy posiadać takie zezwolenie na piśmie, bo możemy mieć kłopoty, przy kontroli przez uprawnione do tej czynności organa.
|
| | |
|